da mi spokoju.

- Pamiętasz, jak tamtej nocy groziłam, że rozwalę ci głowę gasidłem do świec?
- Zwariowaliście wszyscy! Przecież on może zginąć! Czy was nic nie obchodzi?
jak ona. Nie zamierzała jednak zaprzątać sobie tym głowy. Alec wydawał jej się teraz kimś
znalazła się z dala od kuzyna i jego Kozaków - Alec poszedł do Reggetta, najlepszego klubu
- Chyba masz szczęście – zaśmiał się chłopak, popijając swoje piwo i spoglądając
wpakował, ale…
uniosła spódnicę, ukazując spod rąbka białej halki łydkę o pięknej linii.
- Idę jutro do Przystani – powiedział nagle Krystian.
zaczęło się trząść tak mocno, że drewniana miseczka zsunęła się i upadła z trzaskiem na
Krystian był fryzjerem… Właściwie, to dopiero zaczynał karierę fryzjera, ale
- Tobie jednak się udało.
- Nim minie tydzień, Alice zanudzi się z nią na śmierć - zawyrokował. - Co jej przyszło do głowy, żeby ją tu zapraszać?
- Rozumiem. - Pomimo wysiłków nie potrafiła powstrzymać uśmiechu. Miała tylko nadzieję, że z oczami wbitymi w czubki pantofli wygląda na skruszoną. - Bardzo pana przepraszam. Przykro mi - dodała dla wzmocnienia efektu.
- Przepraszam... Alec się cofnął i odchrząknął. Becky wyrwał się okrzyk zdumienia,

życie, zdecydowałaś się na kradzież!

poznał prostych wieśniaków. Chciał nawet zajrzeć do miejscowej tawerny i spróbować
Drax odchrząknął, zauważywszy milczenie Aleca. Podał Kurkowowi rękę z idealną
- Znasz ją? - spytał Alec.

Teraz już by się tak nie spieszyła z odmową! Brakowało jej co prawda dwa i pół

Powodzenia!
ją tylko po to, by z zazdrością spojrzeć na tego lub owego.
– Cześć, stary. – Uśmiechnął się, widząc, że Clark zaczyna się bać.

mi też niewiele czasu. Michaił i jego ludzie nie dostaną się tam, bo żadnemu mężczyźnie nie

nie zamieszkał. – Wstał i wyciągnął rękę w jej stronę. – Było mi miło
wakacje. Będziesz mogła zastanowić się nad swoją przyszłością, a
szklankę gazowaną wodą mineralną, i upił łyk czerwonego wina.