owego popołudnia, by założono mu szwy na

Na widok spalonego ciała i niewidzących oczu żołądek podszedł Bentzowi do gardła.
reflektorów. Myśli kłębiły się w jego głowie.
– Skończę jak najszybciej – obiecał.
I nikt jej nie słyszał.
się. – Wiesz, to tylko kwestia czasu.
– Cholera! – Głośno wypuściła powietrze z płuc. – Pamiętam zgłoszenie zaginięcia z
Zadzwonił do następnych osób z listy, ale nikogo nie zastał, wszędzie zostawił
– Mówię tylko, że przynosisz ludziom pecha, nic więcej – wycofał się Bledsoe.
Gdzie ona jest, do cholery?
Hayes odwrócił się przez ramię i stłumił jęk. Bentz wysiadł, stał w kręgu światła przy
Teraz, gdy wpatrywał się w zamglone bagna, nad którymi kładły się wydłużone cienie, a
okolicy?
Poznałem łódź po sprzęcie na ścianach.
Zagwizdał na psa, wszedł do domu, wziął prysznic, ogolił się, zerknął na atlas i obiecał

- powiedziała lodowatym tonem. - Tak jak się umówiliśmy.

– Moim zdaniem to było bez sensu. Była pełna życia, zbyt skupiona na sobie, by się
– Pomyślałam, że jesteś głodna.
Dzikim Zachodzie miały klasę stylu retro. Dzisiaj wiekowe siodła, plakaty i kapelusze

wizji bohatera, ale prawda jest taka, że Rick Bentz to kawał drania. Wypalony glina, do tego

wyczuwalnej, niezwykłej u jej syna nerwowości i
się myślami w przeszłość, jeszcze rzadziej z kimkolwiek
tego robić.

86

- Skądże. Możesz opuścić mój dom, kiedy tylko
- Chciałbym wrócić do szkoły.
Oprzytomnieliśmy i zawstydziliśmy się, lecz nie zaczęliśmy z fa¬łszywymi uśmiechami ściskać sobie ręce, a od razu przeszliśmy do skomplikowanej umysłowej procedury.